poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Pastelowe wlosy home made..

Ostatnio baaardzo modne staly sie pastelowe odcienie wlosow. 
Juz rok temu powoli kolorowe wlosy zaczely wychodzic na nasze ulice, ale w tym roku to totalny boom!!
Kazdy drogeryjny sklep oferuje nam a to plukanki, a to jednodniowe spreje a to farby, ktore maja trzymac sie na wlosach nawet do 20 dni.


Wiadomo pojscie do salonu fryzjerskiego laczy sie ze sporymi kosztami, zwlaszcza ze pastelki wychodza jedynie na jasnych wlosach lub wczesniej zdekoloryzowanych. Dlatego tez widzac na sklepowej polce farbe w okazyjnej cenie myslisz a co 20zl to nie kasa wyprobuje.
Tak tez bylo ze mna, na drogeryjnej polce zobaczylam pastelowy roz i zapragnelam miec go na swojej glowie. Nie zastanawiajac sie dlugo wrzucilam opakowanie do koszyka i stalam sie posiadaczka obiecujacego rozowy kolor wlosow produktu.

Ale po kolei mam wlosy rozjasnione z licznymi jasnymi pasemkami, wiec wedlug opisu produkt idealnie sie dla mnie nadaje.
Producent obiecuje ze kolor utrzyma sie na wlosach do 3 myc, wiec okolo 1,5 tygodnia ( myje wlosy co 2-3 dni), ilosc produktu jest dosc duza wiec chcac zabieg moge powtarzac kiedy najdzie mnie ochota.
Mysle sobie wydam kupe kasy u fryzjera a farba i tak sie wczesniej czy pozniej wyplucze, sprobuje osiagnac pastelowy odcien rozu low cost.

Zakupilam spray do wlosow Palette w odcieniu pastelowego rozu.


Co nam obiecuje producent, kolor utrzymac ma sie do 3 myc, latwo sie produkt aplikuje, mozna w rozny sposob go uzyc np zrobic ombre, czy pojedyncze pasemka..


Dodatkowo produkt ma wzmacniac wlosy i pozostawiac wlosy miekkie i lsniace.
Produkt jest w formie sprayu o pojemnosci 125ml, zaopatrzony w pompke, wewnatrz znajduje sie para rekawiczek i instrukcja.


A teraz przechodzimy do zabawy moja opinia..

Wedlug instrukcji uzycia wlosy myjemy, nakladamy nasza ulubiona odzywke i na takie umyte wilgotne wlosy nakladamy nasz kolor.
Spryskujemy wlosy ktore mamy zamiar zabarwic z odleglosci 10cm a nastepnie przeczesujemy je grzebieniem, aby uzyskac rownomierny kolor.
I voila wlosy suszymy i mozemy sie cieszyc naszym pastelowym kolorem wlosow.
A wiec nalozenie tego koloru to jakas tragednia, mialam spryskane doslownie wszystko twarz, plytki w lazience,  ktos musi wam  pomoc w nalozeniu, bron boze nie nakladajcie same.
Faktycznie kolor rozowy mialam, ale ze wzgledu ze jest to spray nie byl rownomierny. W pofalowanych wlosach fajnie wygladal w prostych masakra jak rozowa krowa milka, wlosy byly jednak niemile w dotyku, bardzo wysuszone.
Niestety znikl po pierwszym myciu wiec obietnica 3 myc nie zostala dotrzymana.
Nakladac i przezywac ten horror za kazdym myciem glowy, no ja podziekuje:)

Cena tego wynalazku to 4,90 euro na promocji.
Z pewnoscia wiecej nie zakupie nawet jakby gratis dawali.


Macie jakies doswiadczenia z tego typu produktami?
Polecacie jakis?





czwartek, 20 kwietnia 2017

Babuszka Agafia maseczka do twarzy oczyszczajaca..

Rosyjskie 100% naturalne kosmetyki od jakiegos czasu podbijaja nasze rynki, coz musialam sprobowac jakiegos specyfiku, nie bylabym soba:)
Na odstrzal poszla maseczka Babuszka Agafia maseczka do twarzy oczyszczajaca..jest to maseczka dziegciowia obawialam sie troche zapachu, ale nie ma najgorzej. Wedlug mnie smierdza bardziej tradycyjne maseczki zawierajace w swym skladzie glinki.



Producent opisuje ta maseczke nastepujaco: 
maseczka ma silne dzialanie oczyszczajace, otwiera pory i reguluje prace gruczolow lojowych, zawarte w niej skladniki usuwaja podraznienia(?) dziwne bo nie wiem jak podraznienie mozna usunac ( chyba zlagodzic) i przywracaja skorze naturalny zdrowy wyglad. Skladniki aktywne :dziegiec brzozowynaturalny antyseptyk , ktory reguluje wodno tluszczowy bilans skory, ekstrakt organiczy z szalwii o miod ma dzialanie tonizujace na skore.
Maske nakladamy na oczyszczona skore, pomijajac okolice oczu , pozostawiamy na skorze okolo 10 min, nastepnie zmywamy letnia woda. Stosujemy 1-2 razy w tygodniu.

Moje odczucia po zastosowaniu :
wiadomo nie oczekiwalam jakiegos cudownego mazidla, ktore zmieni diametralnie stan mojej skory a jednak zostalam milo zaskoczona..potrzeba naprawde niewiele produktu aby wysmarowac cala twarz, czulam przyjemne mrowienie i uczucie chlodu, zapach jest znosny, nie jest drazniacy.
Maseczka po kilku minutach calkowicie zeschla.
Efekt swieza skora, czuc ze zaczela oddychac zostala oczyszczona ze wszelkiego paskudztwa, ktore zatykalo pory.
Z pewnoscia zagosci na dluzej w mojej lazience.
Cena 8 zl polecam dla wszystkich z problematyczna cera , zaskornikami, krostkami i ogolnie z tlusta cera.


POLECACIE JESZCZE JAKAS ROSYJSKA DOBRA MASECZKE?